Hejka dzisiaj piszę do was post o tym 'Jak przetrwać jesień' . Ja lubię ciepłą słoneczną i kolorową polską jesień ,a początek listopada zapowiadał się naprawdę ładnie .Niestety zmieniło się to jak nadszedł listopad i od razu pogoda ze słonecznej zmieniła się w deszczową i bardzo wietrzną . A kiedy robi się taka pogoda od razu ogarnia nas melancholia , mamy ochotę zostać w łóżkach , zakopać się pod cieplutkim kocem lub z kubkiem gorącej herbaty lub czekolady w ręce.
W tym poście pokażę wam jak ja radzę sobie z tą porą roku i co
robię żeby poprawić sobie humor.
*Pierwszym takim niezbędnikiem jest ciepły i sweterek,
w który możesz się wtulić dla ogrzania.

*Drugą taka rzeczą bez której nie mogę się obejść w zimne deszczowe
wieczory są skarpeto-papcie .Są naprawdę fantastyczne jak dla mnie ,bo nie znoszę zwykłych papci a one są takie mięciutkie i milusie.
*Następną rzeczą która mi poprawia humor jest ciepła
herbata/kawa/ lub czekolada , a najbardziej lubię jak wracam z zimnego dworu i ogrzewam się wypijając ciepły napój.
Ale nie była bym sobą gdybym zapomniała również o dobrej książce lub filmie ,a wtedy
najbardziej lubię jakieś romanse lub dramaty.
No ale kto by nie chciał w tak zimny dzień ,jak te które się teraz częściej zdarzają zakopać się w ciepłym kocu lub pod ciepłą kołderką. :3
Kocham też jak w moim domu czuć piękny zapach świeczek
zapachowych które robią niesamowity klimat i od raz umilają wieczór.
I jeszcze na koniec na odmarznięte kończyna polecam gorącą kąpiel również przy zapachu
świec. To były moje sposoby na radzenie sobie z deszczową jesienią ,mam nadzieję że post si wam spodobał. :3